niedziela, 26 października 2014

Jak wybrać żłobek/przedszkole

Oddanie dziecka po raz pierwszy do przedszkola, czy żłobka, spędza sen z powiek wielu rodzicom. Obaw mamy wiele. Przede wszystkim, czy nasze dziecko będzie tam bezpieczne i nie będzie mu się działa krzywda. Jak dobrze wybrać? Co sprawdzić zanim zdecydujemy się posłać w jakieś miejsce nasze dziecko?

http://www.przedszkole-maly-odkrywca.pl

Sprawa jest łatwiejsza przy przedszkolaku. A także ryzyko mniejsze. Przedszkolak bowiem mówi, a więc mógłby o jakiś nieprawidłowościach, czy przykrych wydarzeniach, powiedzieć rodzicom lub napomknąć o czymś całkiem przypadkowo. Gorzej jeśli wysyłamy do żłobka kilku lub kilkunastomiesięczne dziecko. Nie możemy liczyć na to, że nawet gdy spotka go jakaś wielka przykrość, w jakiś sposób dziecko samo nas o tym poinformuje.

Zanim dziecko pójdzie do żłobka/przedszkola

Przede wszystkim opinie innych rodziców (niekonieczne w Internecie, bo one często są pisane przez jedną i tą samą osobę). Jeśli ktoś z naszych znajomych poleca nam przedszkole to znaczy, że zostało już ono wstępnie sprawdzone.

Strony internetowe. Tak wiem, mają one nas przekonać do danego miejsca, a więc wszystko według nich wygląda pięknie. Ale często znajduje się na nich coś takiego jak rozkład dnia, w którym znajdują się godziny posiłków, spacerów, czy zajęć prowadzonych w placówce. Warto na przykład w godzinach wyjścia na dwór pokręcić się w okolicach przedszkola. Dostarczy nam to informacji, czy dzieci rzeczywiście wychodzą na dwór (brzmi jak absurd, że mogłyby nie wychodzić, ale byłam na dniu próbnym w żłobku. Pogoda piękna, według rozkładu dnia dwa wyjścia na dwór, a dzieciaczki nosa nie wystawiły na zewnątrz) oraz jak zachowują się opiekunki (czy przechodząc obok słyszymy krzyki?, czy panie bawią się z dziećmi, zerkają na nie, czy może stoją w grupie i rozmawiają?).

Wiele żłobków, czy przedszkoli ofiaruje możliwość wzięcia udziału w dniach próbnych, w których mogą uczestniczyć rodzice. Warto z tego skorzystać nie tylko po to, żeby dziecko się zaklimatyzowało, ale także, by zobaczyć jaka jest atmosfera w przedszkolu. Oczywiście opiekunki w naszej obecności będą się pilnować, ale pewne rzeczy i tak wyjdą na jaw, nie da się zapanować nad wszystkimi naleciałościami i zwyczajami.

Obejrzyjmy wcześniej przedszkole. I nie bójmy się pytać. O to czy sprzęt na placu zabaw ma konieczne atesty, na jakich zasadach odbywają się zajęcia dodatkowe, jak przebiegają posiłki i co dzieci dostają do jedzenia. Lepiej wyjść na przewrażliwioną matkę, niż później żałować wyboru.

A gdy już dziecko pójdzie do żłobka/przedszkola

Starajmy się na początku odbierać dziecko o różnych porach. Da nam to kolejny wgląd w życie przedszkola. Wchodząc do sali będziemy widzieli, czy panuje w niej wszechobecny chaos, czym zajmuje się pani, czy dzieci są dopilnowane, czy chodzą ze smarami do pasa. Czas odbierania dzieci przez rodziców w wielu miejscach jest "czasem pokazowym", kiedy to kreatywna pani przeprowadza wspaniałe zabawy. Ale po śniadaniu lub przed obiadem już niekoniecznie zabawy w sali wyglądają podobnie.

Ważne jest to w jakim stanie odbieramy dziecko. I nie mówię tu o tym, czy dziecko jest zapłakane. Nawet w najwspanialszym przedszkolu dziecko może płakać, najczęściej z tęsknoty za rodzicami. Nie oznacza to, że działa mu się jakakolwiek krzywda i nie jest to wyznacznikiem dobrego przedszkola! Mam bardziej na myśli takie sprawy, jak to, czy nasza pociecha ma suchą pieluszkę, wytarty cieknący nosek, czystą buzię. Oczywiście nie zawsze będziemy je odbierać czyste i pachnące, ale jeśli zawsze odbieramy je brudne, rozczochrane i nieprzebrane to z pewnością coś jest nie tak.

U naszego dziecka, dobrze rozwijającego się w przedszkolu, zaobserwujemy też nowe umiejętności. To znak, że zajęcia tam prowadzone nie są fikcją i rzeczywiście się odbywają. Śledźmy też stronę internetową placówki. Zazwyczaj można na niej zobaczyć zdjęcia z różnych zajęć, czy wycieczek.

To nie świadczy o tym, że nasz żłobek/przedszkole jest złe

To, że dziecko nie chce iść do przedszkola, nie znaczy, że dzieje mu się tam krzywda, ani nawet, że go nie lubi. Płacze i marudzi, bo nie chce się rozstawać z nami. Jak już wspomniałam wcześniej, to, że nasze dziecko płacze w trakcie pobytu tam, również nie oznacza, że działa mu się krzywda. Oznaką zaniedbania potrzeb dziecka w przedszkolu nie jest też to, że dostajemy w pakiecie reklamówkę z zasiusianymi rzeczami. Nawet jeśli nasze dziecko od dawna już robi na nocnik w przedszkolu może się zapomnieć lub zgłosić potrzebę zbyt późno.


A na koniec, trochę na pociechę. Miałam okazję być w miejscach, które różniły się niemal wszystkim. Wierzcie mi, w złym żłobku/przedszkolu, szybko zorientujecie się, że coś jest nie tak. Mamą życzę wiele siły. Początki na pewno nie będą łatwe. Często to my przeżywamy nową sytuację bardziej niż nasze dziecko.

2 komentarze:

  1. Bardzo cenne rady, bo wybór odpowiedniego żłobka czy przedszkola nie jest prosty, a przecież chcielibyśmy dla naszych dzieci jak najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...