piątek, 30 stycznia 2015

Sto lat, sto lat!

Czy będę banalna, gdy powiem, że ten rok minął jak jeden dzień? No, może nie jak dzień, ale jak miesiąc. Naprawdę nie wiem kiedy moja córeczka, z leżącej i opatulonej laleczki, stała się biegającym dzieckiem, ze swoimi humorami i upodobaniami.

O tym, jaki był ten rok, nie będę pisać. Kto śledził naszego bloga ma ogólny zarys tego, jak toczyło się nasze życie. Wpis będzie o Jagodzie, o tym, jaka teraz jest i co lubi.
 

wtorek, 27 stycznia 2015

Gdy taty nie ma

Od początku stycznia jesteśmy z Jagodą same. Tata wyjechał w przymusową, miesięczną delegację. Wraca na dniach, tak by (mam nadzieję) zdążyć na jagodowy roczek.



sobota, 17 stycznia 2015

Gdzie mama z dzieckiem dostać się nie może

 

Jako, że zima, a ja z pracy wracam po południu, nie chodzę teraz z Jagodą zbyt często na spacery, czy zakupy. Zadanie to przypadło w udziale Babci, a ja kursuję tylko między naszym a jej mieszkaniem. Ale gdy przychodzi sobota chciałoby się gdzieś wyjść razem. A że trzeba wtedy nadrobić zaległości z całego tygodnia, czasem, w ramach spaceru, musimy zahaczyć o jakiś sklep. Tak było też dzisiaj.

czwartek, 8 stycznia 2015

11 miesiąc życia. Nasz grudzień.


Czas pędzi nieubłaganie i coraz bardziej zbliżam się do chwili kiedy Jagoda skończy 1 rok życia i z niemowlęcia stanie się dzieckiem.

sobota, 3 stycznia 2015

TOP 5 wpisów z 2014 roku

Jedną nogą wciąż jeszcze tkwię w starym roku. A dla Was małe podsumowanie, które posty cieszyły się Waszym największym zainteresowaniem.

1. 15 października - Dzień Dziecka Utraconego
"Spędziłam na izbie przyjęć kilka godzin. Kilka godzin w niepewności i przerażeniu. Kilka godzin czekania na to, by przeczytać, że mojego dziecka już nie ma"

czwartek, 1 stycznia 2015

Najlepszy rok!


Muszę przyznać, że z żalem pożegnałam 2014 rok. Zawsze życzymy sobie, żeby ten kolejny był lepszy od poprzedniego. I przy tych życzeniach pomyślałam sobie, że to chyba niemożliwe. To był najwspanialszy rok!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...