W poniedziałek ruszamy na 6 dni nad morze. Będzie to pierwszy raz Jagodzi w innym klimacie. Mało tego, to będzie pierwszy nocleg poza domem! Jestem więc pełna obaw. Włos na głowie jeży się także od ilości rzeczy niezbędnych do zabrania. Powoli zaczynam więc tworzyć listę. Może i któreś z Was się przyda.
1. Pieluchy i akcesoria do przewijania.
- pampersy. Mniej więcej wiemy ile nasze dziecko używa pampersów w ciągu dnia. Do tego dodajmy kilka "na zapas".
- chusteczki nawilżane do pupy
- przewijak. My mamy nadmuchiwany przewijak z Ikei.
TAKI. Do tego zabieramy też jednorazowe podkłady do przewijania.
- puder i/lub krem. Co kto używa.
- woreczki na zużyte pieluszki.Żeby nie biegać z każdą sztuką.
2. Akcesoria do kąpieli i kosmetyki.
- wanienka. Posiadamy również dmuchaną, co pozwoli nam zaoszczędzić trochę miejsca. Kupiliśmy ją w Pepco.
- płyn do kąpieli/mydło. Zabieramy mini-produkt, by oszczędzić miejsce.
- ręczniki
- sól fizjologiczna i gaziki
- krem z filtrem UV. Do twarzy i do całego ciała.
- balsam do ciała. Choć na co dzień nie używamy może się przydać, gdy małą dosięgnie słoneczko. Również zabieramy mini-produkt.
- aspirator. Oby katarek się nie pojawił, ale przezorny ubezpieczony.
- szczotka do włosów
- nożyczki do paznokci. Czy waszym pociechą paznokcie też tak szybko rosną? My musimy obcinać co 4-5 dni.
- smoczek uspokajacz
- płyn do prania i płukania, szare mydło. Prania nie planujemy, ale przy ulewaniu Jagody ciężko coś takiego zaplanować. W razie czego zestaw mini-produktów do szybkiego prania.
3. Leki i termometr. Pamiętajmy o tych stosowanych codziennie (witamina D, leki używane na co dzień) oraz o jakimś środku przeciwgorączkowym w razie potrzeby (pfu, pfu). My zabieramy także żel na dziąsełka, bo chyba lada chwila pojawi się pierwszy ząbek ;) Jedzie z nami też zakraplacz do leków, z którym się właściwie nie rozstajemy. I Octenisept, także zapobiegawczo. Oczywiście zabieramy monitor oddechu. Koniecznie zabierzmy ze sobą książeczkę zdrowia dziecka, bo nigdy nie wiadomo, co nas spotka.
4. Kocyki, pieluszki tetrowe i flanelowe. Ponieważ Jagoda ulewa musimy wziąć ich większą ilość. Normalnie powinny wystarczyć 2-3 kocyki i kilka pieluszek.
5. Jedzenie.
- butelki. W naszym przypadku do podawania wody/soczku do picia.
- laktator. Pokarmu po nocy ciągle nadmiar.
- pojemniki na mleko. O ile ktoś ściąga i chce zostawić do przechowania.
- słoiczki (obiadki i deserki). Jagoda zjada jeden słoiczek obiadku i jeden deserku na dwa dni.
- kaszka
- łyżeczki i miseczka
- podgrzewacz
- śliniaki
- szczotka do mycia butelek i płyn
6. Rozrywka. Czyli ulubione zabawki i puzzlowa mata piankowa, żeby mała miała gdzie trochę pofikać. My nie rozstajemy się z przytulakami, z którymi Jagoda zasypia.
7. Rzeczy największe, czyli wózek, łóżeczko turystyczne, namiot plażowy i chusta.
8. Suszarka! Niezbędna do uspokojenia.
9. Lampka (w naszym przypadku ledowa na baterie), żeby bez problemu trafić do dziecka w nocy.
10. Ubranka. Gdziekolwiek jedziemy i jakie wspaniałe nie byłyby prognozy pogody, przygotujmy się na każde warunki atmosferyczne. Body z krótkim rękawem, długim, krótkie i długie spodnie, sweterek, bluza, skarpetki, pajace do spania, czapeczki i co tam jeszcze komu potrzebne :)
Ogrom, prawda? A może jest jeszcze coś, co koniecznie powinniśmy zabrać? Jeśli dostrzegacie jakąś lukę dajcie znać :)